Wczoraj w katowickim źródle odbył się koncert zespołu Black Orange. Oprócz nich zagrały jeszcze dwa inne zespoły. Podczas występu zespół zaprezentował po raz pierwszy dwie nowe piosenki. Jednak do utworów które najsilniej zapewne utwkiły słuchaczą w pamięci należą: "Carpe Diem", "Cisza" oraz "Gniew". Jak zaznaczyła sama wokalistka zespołu, tematyką ich piosenek są uczucia, a sama muzyka jest przeładowana emocjami, które muzycy silnie przeżywają na scenie podczas wystepu. Do uczuć tych należy: strach, smutek, gniew. Wszystkie te uczucia i wiele innych można odnaleść w bogatych w mądrość życiową tekstach. Muzyka grana przez zespół to połączenie melanholijnych ballad oraz silnych brzmień, w których dominują gitary i silne ścieżka perkusyjna. Na szczególną uwagę zasługuje połączenie typowych rockowych instrumentów z linią skrzypiec i wiolączeli, które wzbogacają utwory nadając im głębszego i szlachetniejszego brzmienia. Pośród przewagi mężczyzn błyszczy Elżbieta Łopatyńska - najpiekniejsza część skłądu zespołu. Jej charakterystyczna barwa głosu,wprost idealna do tego gatunku muzyki, stanowi kulminację i dopełnienie całości brzmienia grupy, która wywarła na słuchaczach naprawde wielkie wrażenie. Mam nadzieję, że grupa Black Orange już niebawem na stałe zagości na polskiej scenie rockowej zjednując sobie grono fanów.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz